poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nowości wydawnicze: styczeń

Witam styczniowo!

W grudniu nie przyszła, w styczniu tym bardziej nie zamierza. No i gdzie ta zima, Nowy Roku? No gdzie? W USA mrozy stulecia, a u nas co? Nie to, żebym tęskniła za zimą, ale no proszę Was, nie tęskno Wam trochę do „śnieżnych” świąt, które teraz oglądamy na świątecznych obrazkach i reklamach? Do ferii w zaspach śniegu?
Tak że Nowy Roku, ogarnij się. Byle nie z zimą w marcu.

Już ponarzekałam, teraz się tłumaczę. Trochę mnie tu nie było, ale jak zwykle sporo się działo. Ostatnie dni były (i nadal są) mocno intensywne, pełne pisania, wyjazdów i pracy. Na dodatek wielkimi krokami zbliża się sesja, moja ulubiona część roku akademickiego. No nic, trzeba się spiąć i wziąć do roboty, samo się nie zda, nie napisze i takie tam.
Aby umilić wszystkim ten miły, przedsesyjny i przedferiowy czas, zapraszam na zestawienie styczniowych premier książkowych. Zapewniam, że jest w czym wybierać.
Miłego czytania!

            PS. Na dole postu znajdziecie moje krótkie podsumowanie ubiegłego roku.

BIOGRAFIE
premiery: 10, 17, 24, 30 i 31 stycznia

środa, 27 grudnia 2017

„Coco” reż. Lee Unkrich – recenzja


Rodzina jest najważniejsza – ile już razy słyszałeś ten przynudzający tekst? Od dziadków, rodziców, ciotki? Zawsze znajdowałeś argumenty przeciw temu słynnemu hasłu. Choćby to, że ważne jest postawienie na swoim i spełnianie swoich marzeń. Tylko ile prawdy jest w tych życiowych słowach? Bohater najnowszej animacji Pixara przekonuje się o tym na własnej skórze.
kadr z filmu „Coco”, reż. Lee Unkrich
Miguel Rivera pochodzi z rodziny szewców, w której muzykowanie i śpiewanie jest zakazane od pokoleń. Dzieciak marzy jednak o tym, aby zostać muzykiem. Po godzinach pracy w rodzinnym zakładzie skrywa się w swojej samotni, gdzie w tajemnicy przed wszystkimi pilnie ćwiczy grę na gitarze. Idolem chłopaka jest lokalny sławny muzyk, Ernesto de la Cruz. Miguel pragnie pójść w jego ślady. Tymczasem zbliża się święto zmarłych, czyli Dia de los Muertos – zmarli, pozostający niewidocznymi dla żyjących, mogą wówczas przekroczyć granicę pomiędzy światami i spotkać się ze swoimi bliskimi, którzy kultywują pamięć o nich. Przypadkiem Miguel odkrywa, że Ernesto mógł być jego przodkiem. Dochodzi do rodzinnej kłótni, po której chłopiec ucieka z domu i, chcąc wziąć udział w konkursie muzycznym, kradnie gitarę należącą do de la Cruza. Za karę trafia do barwnej Krainy Zmarłych, gdzie w towarzystwie złodziejaszka Hectora i uroczego psiaka Dante próbuje dotrzeć do swojego idola oraz odkrywa tajemniczą przeszłość swojej rodziny.

środa, 20 grudnia 2017

Haruki Murakami „Zawód: powieściopisarz” – recenzja


Niejednokrotnie tutaj wspomniałam, że Haruki Murakami należy do grona moich ulubionych pisarzy. Cenię Japończyka za zdolność malowania słowami niezwykle symbolicznych utworów, które urzekają mnie swoją magią i prostotą. Bardzo więc ucieszyłam się na wieść o planowanym wydaniu zbioru esejów Murakamiego. Mowa o prezentowanym niżej tomie Zawód: powieściopisarz.
Haruki Murakami Zawód: powieściopisarz,
tytuł oryginalny: 職業としての小説家 (Shokugyō to shite
no shōsetsuka), tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliot, stron 288,
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2017
Haruki Murakami to najbardziej kojarzony pisarz z Kraju Kwitnącej Wiśni. Od czasu debiutu w 1979 roku (miał wówczas 30 lat) wydał już kilkanaście powieści i zbiorów opowiadań. Zajmuje się również tłumaczeniem literatury amerykańskiej i pisaniem esejów. Sześć z nich, opublikowanych na przełomie ostatnich kilku lat, pisarz zebrał i umieścił w książce. Opowiada w nich o swojej młodości, pracy na własny rachunek i początkach kariery pisarskiej oraz o tym, jak to jest być pisarzem. Udziela również rad na temat pisania, opisanych na przykładzie samego siebie. Z tekstów stopniowo wyjawia się postać indywidualisty, który w kolektywistycznym społeczeństwie wszystko robi na przekór. Zamiast pracy w korporacji otwiera własny biznes, nie rozwodzi się z żoną, po medialnym sukcesie książek ucieka za granicę, wbrew fatalnym recenzjom wciąż uparcie tworzy, studia kończy po siedmiu latach, biega w maratonach, zaś debiutancką powieść wydaje po angielsku. A przy tym jest niezwykle skromny, szczery, prostolinijny i sympatyczny.

niedziela, 10 grudnia 2017

26. Wrocławskie Targi Dobrych Książek – relacja



W tym roku już po raz 26 we Wrocławiu odbyło się święto literatury. Podczas Wrocławskich Targów Dobrych Książek nie zabrakło sporej liczby wydawców, warsztatów, spotkań, prelekcji i konkursów. Obok trwały też pierwsze Targi Wszystkiego Dobrego – tam prezentowali się wystawcy rękodzieła, mody, biżuterii, ceramiki czy oryginalnych prezentów.