wtorek, 27 czerwca 2017

„Śmietanka towarzyska” reż. Woody Allen – recenzja



Lata 30. ubiegłego wieku są określane jako złota era Hollywood. Karierę robiło wiele gwiazd, w tym Greta Garbo czy Marlena Dietrich, zaś nowojorski Manhattan kwitł życiem towarzyskim w klubokawiarniach, gdzie przy dźwiękach jazzu można było spotkać polityków, biznesmenów, eleganckie damy i gangsterów. Do takiego świata zabiera widzów legenda amerykańskiego kina, czyli Woody Allen.

kadr z filmu „Śmietanka towarzyska [Café Society]”, reż. Woody Allen

Do Hollywood, centrum filmowego świata, trafia młody nowojorczyk żydowskiego pochodzenia, Bobby Dorfman. Wrażliwy idealista i romantyk, który nie do końca potrafi odnaleźć się na Wschodnim Wybrzeżu, dzięki protekcji rodziny trafia pod skrzydła wuja, wpływowego agenta gwiazd Phila Sterna. Bobby zaczyna u niego pracę jako goniec, potem awansuje i poznaje ludzi z filmowej branży, bywając na towarzyskich przyjęciach. Spotyka również sekretarkę Phila, uroczą Vonnie, która mimo obcowania w środowisku gwiazd nie uległa jego czarowi. Dziewczyna imponuje Bobby’emu urodą i szczerością, a ten szybko się w niej zakochuje. Ta historia miłosna nie zakończy się jednak szczęśliwie, a bohaterowie przekonają się, że życie wśród towarzyskiej i społecznej elity może być równie słodkie, co gorzkie.

czwartek, 22 czerwca 2017

„Król Artur: Legenda miecza” reż. Guy Ritchie – recenzja


Znane i popularne legendy o wielkich władcach i ich równie wielkich czynach to temat wielokrotnie wałkowany i przerabiany przez kulturę. Nie inaczej jest z mitem arturiańskim – na przestrzeni lat pojawiło się wiele interpretacji tej historii, bardziej lub mniej trzymających się oryginału. Najnowsza propozycja Guya Ritchiego, znanego przede wszystkim z nowego podejścia do postaci Sherlocka Holmesa, z pewnością należy do tej drugiej kategorii.
kadr z filmu "Król Artur: Legenda miecza [King Arthur: Legend of the Sword]", reż. Guy Ritchie
Oto świat, w którym magia i miecz rządzą się swoimi prawami. Między magami a zwykłymi ludźmi panował jednak pokój – do momentu, gdy zły mag Mordred postanawia podporządkować sobie wszystkich. Camelot jest ostatnią opierającą się twierdzą. Podczas bitwy zamku broni władca, Uther Pendragon. Zostaje jednak zdradzony przez własnego brata, który przejmuje tron i królestwo. Tymczasem z życiem uchodzi syn Uthera, Artur. Chłopak dorasta w burdelu, do którego trafia po rzezi na Camelocie, prowadzi życie zabijaki i złodziejaszka oraz uczy się walki na pięści. Nie jest świadomy ciążącego na nim dziedzictwa. Wkrótce trafia jednak na królewski zamek, gdzie wyjmuje ze skały legendarny, magiczny miecz Excalibur. Gdy dociera do niego, kim naprawdę jest, wraz z pomocą dawnych przyjaciół ojca i tajemniczej czarodziejki postanawia odzyskać ojcowską koronę.

niedziela, 4 czerwca 2017

Nowości wydawnicze: czerwiec



Witajcie cieplutko w czerwcu. Pierwszy miesiąc lata oznacza koniec roku szkolnego i akademickiego, a co za tym idzie – egzaminy. W tym roku sesja nie odpuszcza również i u mnie, dlatego blog odejdzie trochę na bok. Ale powrócę ze zdwojoną siłą, możecie być pewni. O, a tutaj możecie znaleźć moje przydatne porady co do nauki podczas zaliczeń.
Nowy miesiąc równa się także nowe książki, dlatego zapraszam serdecznie na zestawienie czerwcowych premier. Miłego!

BIOGRAFIE

premiery: 7, 12, 13, 14 i 22 czerwca

środa, 31 maja 2017

Marek Bukowski, Maciej Dancewicz „Najdłuższa noc” – recenzja



Mocno promowany serial produkcji TVN Belle Epoque odbił się czkawką już w dniu premiery. Zbierał cięgi za montaż, grę aktorską, kicz, scenografię i kostiumy, porównywano go do innych i lepszych seriali (zresztą sami twórcy nie ukrywali, jakimi produkcjami się inspirowali), jak również określano jako „teatr telewizji z elementami akcji”. Przed krytyką nie ustrzegła się również schematyczna fabuła i brak klimatu pięknej epoki. Równo z serialem – siłą marketingu – ukazała się również książka inspirowana scenariuszem, a autorami obydwu wersji są aktor Marek Bukowski oraz scenarzysta Maciej Dancewicz. Jak Belle Epoque prezentuje się na papierze?

Marek Bukowski, Maciej Dancewicz Najdłuższa noc
stron 384, Warszawskie Wydawnictwo Literackie
 MUZA SA, 2017
Podobnie jak w serialu, tak i w książce przenosimy się do Krakowa z początków XX stulecia. Miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw kobiet – znajduje się odcięte głowy, zwęglone ciała, zwłoki z wyłupionymi oczami. Zszokowana policja drepcze w miejscu, a pocieszny, choć nie grzeszący rozumem austriacki komisarz Jelinek wyśmiewa metody działania pierwszego krakowskiego laboratorium kryminalistycznego, które podejmuje się badania sprawy. Pracujący w nim Henryk Skarżyński oraz jego siostra Weronika (urocza i bystra sufrażystka wykształcona przez samą madame Skłodowską-Curie) mają otwarte umysły oraz zdają się na nowoczesne i naukowe techniki, aby dopaść szaleńca. Wiele zmienia też pojawienie się ich dawnego przyjaciela, Jana Edigey'a-Koryckiego, który kilka lat temu wyjechał z Krakowa w atmosferze skandalu obyczajowego i wybrał życie na morzu. Podczas pobytu na Madagaskarze otrzymuje wiadomość o śmierci matki i postanawia wrócić do domu. Wkrótce wciąga się w rozwiązanie zagadki tajemniczego zbrodniarza, zgłębiając świat religijnej symboliki i krakowskiego półświatka.