Nie macie dość życia w social mediach? Ciągłego sprawdzania
trendów, idealnych zdjęć, wymuskanego życia, atakujących zewsząd trenerów
fitness, głupot celebrytów? Na pewno macie. Katarzyna Nosowska też miała i dla
zgrywy zaczęła nagrywać filmiki na instagramie, w których wyśmiewa to wszystko
oraz samą siebie. Wielki szał, gratulacje i w końcu zebrane treści filmików
trafiły do książki jako felietony. Jak wyszło?
Katarzyna Nosowska świetną artystką jest – co do tego nie
ma zmiłuj. Autorka tekstów, wokalistka zespołu Hey, laureatka wielu nagród. Jakiś
czas temu przeżyła swój medialny renesans, a to za sprawą zabawnych filmików na
instagramie. Dzieliła się swoimi spostrzeżeniami na przeróżne tematy, od
związków przez miłość i jedzenie aż do celebrytów i diet skończywszy. Śmiała się
z niedorzecznych zachowań, zwracała uwagę na dziwne mody i zmiany w relacjach
międzyludzkich. W maju tego roku wypowiedzi artystki zostały zapisane w formie
krótkich felietonów i zebrane w książce A ja żem jej powiedziała... . W ten sposób powstał zbiorek
obserwacji dzisiejszej rzeczywistości z punktu widzenia artystki, kobiety,
człowieka – Kaśki.
