Czasami, gdy po seansie filmowym wychodzi się z kina, obejrzany przed
chwilą film niemal natychmiast wylatuje z naszych głów. Czasem za to zdarza
się, że mimo opuszczenia sali kinowej nie wyszliśmy jeszcze ze świata, który
dopiero co odwiedziliśmy. Film wwierca się w mózg do tego stopnia, że nie
pozwala o sobie zapomnieć. Tak właśnie jest w przypadku Ostatniej rodziny.
![]() |
| kadr z filmu Ostatnia rodzina", reż. Jan P. Matuszyński |
Fabuła filmu skupia się na losach rodziny Beksińskich – znanego malarza
Zdzisława, jego żony Zofii oraz Tomasza, radiowca i dziennikarza muzycznego.
Akcja obrazu obejmuje okres od końcówki lat 70. do 2005 roku. Poznajemy zatem
wycinek z życia Beksińskich – problemy ekscentrycznego syna, jego skomplikowaną
relację z ojcem-artystą borykającym się z własnymi natręctwami, a także matkę, która
spaja tę dwójkę swoją miłością, oddaniem i poświęceniem. Życie rodziny nie jest łatwe,
ponieważ Tomasz regularnie próbuje wyprawić się na tamten świat (co w końcu mu
się udaje), a z czasem Zdzisława opuszczają również ukochana żona, matka i
teściowa. Mogłoby się zdawać, że Beksińscy wyczerpali już limit mogących ich
dotknąć tragedii, lecz nieoczekiwany koniec dopada także Zbigniewa, który
zostaje brutalnie zamordowany we własnym mieszkaniu.
