Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david yates. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david yates. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2018

„Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda” reż. David Yates – recenzja


Seria o Harry’m Potterze to moje dzieciństwo. Uwielbiam te książki, filmy też ujdą (przynajmniej niektóre), znam to na pamięć i mogę recytować fragmenty w środku nocy i wstawiona. I choć z początku sceptycznie przyjęłam pomysł powrotu do tego świata i stworzenia serii filmów o fantastycznych zwierzętach, tak pierwsza filmowa część była nienajgorsza. Wcale nie miałam oczekiwań względem Zbrodni Grindelwalda, wcale i w ogóle. No bo kto by miał?
kadr z filmu „Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda
[Fantastic Beasts: The Crimes of Grindelwald]”, reż. David Yates
Fabuła filmu z założenia koncentruje się na tytułowym antagoniście, czyli Gellercie Grindelwaldzie. Czarnoksiężnik ucieka z więzienia i zaczyna gromadzić rzesze zwolenników, aby wspólnie dążyć do upragnionego celu – braku kompromisów pomiędzy czarodziejami a niemagicznymi. Powstrzymać go może jedynie Albus Dumbledore, jego niegdysiejszy najlepszy przyjaciel i wspólnik. Dumbledore po raz kolejny sięga po pomoc swojego byłego ucznia, Newta Scamandera. Newt wyrusza na poszukiwania Credence’a, który, nosząc w sobie obscurusa, wciąż poszukuje prawdy na temat swojej przeszłości. Jak się okazuje, nie tylko badacz fantastycznych zwierząt szuka chłopaka – Grindelwaldowi także zależy na tym, aby go odnaleźć i wykorzystać do swoich celów. 

wtorek, 10 stycznia 2017

„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” reż. David Yates – recenzja



Wydawać by się mogło, że w sprawie uniwersum Harry’ego Pottera opowiedziano już wszystko. Zakończony cykl książkowo-filmowy, średnio udana (w mojej opinii) kontynuacja teatralna, a do tego kilka książek związanych ze światem młodego czarodzieja, m.in. podręcznik o magicznych zwierzętach. Kiedy padł pomysł nakręcenia opowieści inspirowanej tą właśnie publikacją, opinie były skrajne. Czy w nowym filmie Yatesa czuć jeszcze magię wypełniającą dzieciństwo wielu z nas?

kadr z filmu „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, reż. David Yates
Akcja filmu toczy się w Stanach Zjednoczonych lat 20. Do mrocznego Nowego Jorku przybywa magizoolog Newt Scamander ze swoją tajemniczą walizką. Ukrywa w niej tytułowe zwierzęta, uznawane przez czarodziejów za niebezpieczne, zaś Newt dostrzega w nich wyjątkowość i stara się je chronić. Przypadkowo jednak z walizki wydostaje się kilka magicznych stworzeń, które sieją nieco spustoszenia w mieście. Tym samym Newt zwraca na siebie uwagę Magicznego Kongresu USA (MACUSY), który zmaga się dodatkowo z tajemniczą siłą grasującą po Nowym Jorku i mordującą ludzi. Ciemność i chaos spowijają miasto, magiczni urzędnicy spiskują, a w całą historię przypadkowo zostaje wplątany niemag (inaczej mugol) Jacob.